O mnie

Mam na imię Michał i jestem psychologiem (nie mylić z psychoterapeutą!). Robię doktorat w Zakładzie Eksperymentalnej Psychologii Społecznej na Uniwersytecie Wrocławskim. Obecnie pracuję również w ramach stażu na Uniwersytecie Oksfordzkim, w Szkole Antropologii i Muzeum Etnografii.

Kieruję grantem badawczym w ramach programu Preludium Narodowego Centrum Nauki: Uwarunkowania sądów moralnych o marnowaniu jedzenia. W ramach grantu badam czynniki, które sprawiają, że niektórzy ludzie (a nawet całe kultury) traktują marnowanie jedzenia jako niemoralne zachowanie. Interesuje mnie również to, czy posiadanie surowych sądów moralnych o marnowaniu jedzenia może faktycznie wpływać na ilość marnowanej żywności.


W dzieciństwie chciałem zostać paleontologiem, wykopywać dinozaury i prezentować swoje znaleziska w muzeum w Waszyngtonie. Nie udało się … ale fascynacja ewolucją i nauką została ze mną do dzisiaj. Prowadzę badania z okolic psychologii ewolucyjnej, ekologii behawioralnej i psychofizjologii. Dotyczą one głównie ludzkiej moralności, a w szczególności sądów moralnych o marnowaniu jedzenia.  Część swoich badań prowadzę wśród członków społeczności przedindustrialnych: łowców-zbieraczy Hadza, Masajów (północna Tanzania) i Yali (Nowa Gwinea).

Organizuję również wydarzenia popularyzujące naukę – zarówno dla dzieci jak i dorosłych. Zdarza mi się też czasem dać jakiś nietypowy wykład, np. o psychologii piwosza, strategiach autoprezentacyjnych raperów, albo pseudonauce w psychologii). Od niedawna prowadzę również zajęcia dotyczące marnowania jedzenia – jak to się dzieje, że marnujemy? Jakie są tego konsekwencje dla nas i przyrody? Czy można coś z tym zrobić?

W wolnym czasie warzę piwo (chociaż jego głównym odbiorcą jest mój zlew i poznańska kanalizacja miejska), dźwigam żelastwo, rzucam kija pieskowi i śledzę pseudonaukowe grupy na fb. Jestem również Tonym Halikiem muzeów historii naturalnej. Jako jedna z nielicznych osób uważam, że pizza z ananasem to najznakomitsze kulinarne osiągnięcie człowieka.

Bywam mylony z popularnym ex-księdziem: Michałem Misiakiem. On też bywał w Tanzanii, jeździł na desce i ma podobny zarost. Jeśli to czytasz, Michale Misiaku, to zapraszam na kawkę. Odezwij się przy Twojej najbliższej wizycie w Poznaniu:)

Kontakt: michal.misiak(małpa)uwr.edu.pl